Łączna liczba wyświetleń

sobota, 21 lipca 2018

dziecko grubej psychicznie matki

Dzisiaj będzie trochę przemysleń dotyczących mojej córki, która skończyła już 5 lat i która nadaje sens mojemu życiu. Żyje bez ojca, on sie właściwie nią nie interesuje, gdy raz na jakis czas przejawi inicjatywę, ona nie chce z nim rozmawiać - chociaż gdy ją do tego jakoś przekonam, to chwilę z nim rozmawia. Ale relacje z nim to już temat na inny wpis.
Znalezione obrazy dla zapytania dziecko a waga
   J. jest do niego podobna, na pewno ma ładną, ciemną cerę, wg mnie opala ją wiatr. Ma ładną buzię, jest pełna życia, radości, motywuje do działania, ale z drugiej strony jest bardzo do mnie przywiązana i jest taką mamusiną córeczką. Właściwie nie ma koleżanek, do których mogłaby chodzić, ponieważ mieszkają obok mnie moje uczennice, które juz mają dzieci w wieku J. a moje koleżanki mają już o wiele starsze dzieci. J. jest na pewno towarzyska, ale myślę, że ponieważ jest nieślubnym dzieckiem mieszkającym na wsi, dozna też jeszcze w swoim życiu odrzucenia. Ostatnio mój kolega, który zaadoptował dziecko powiedział, że J. to za niskie progi dla jego syna. Niech go szlag.....
Znalezione obrazy dla zapytania dziecko a waga
   J. lubi jeść - nie jest gruba, ale dość wysoka i nabita. Bardzo boję się, by nie była gruba, bo w obecnych czasach bycie grubym to gorsze niż rak - rak, który zniszczył moje życie, z którego ja się nigdy nie wyleczyłam, ale z którym ja walczę już prawie 12 lat i który przytył ostatnio do 82,6 co jest dla mnie tragedią na miarę nawet nie wiem czego. J. pilnuję, staram się, by nie jadła podwójnych obiadów - w domu i w przedszkolu, ale jak ja lubi piec ze mną placka, lubi pomagać w kuchni, chociaż ja nie gotuję. Wg mnie całe życie będzie musiała zwracać uwagę na to, co je, ale ja wiem, że zrobię wszystko, by nie była gruba. Staram się dużo z nią chodzić i ruszać się, by nie spędzała czasu przed telewizorem czy tabletem. Ona nigdy nie będzie mieć figury modelki, ponieważ wiecie, jaka ja byłam, a i jej ojciec nie był "patykiem", ale wyglada jak typowy facet, czyli normalnie. Dzisiaj była u niej dziewczynka, dużo się przebierały, bo bawiły się w pokaz mody, i w pewnym momencie usłyszałam pytanie z ust J: "Czy chcesz być moją żoną? Chociaż wiem, że jestem gruba i możesz mnie nie chcieć." To pytanie mnie wcięło - tamta dziewczynka jest bardzo szczuplutka, ja jej nigdy w życiu nie powiedziałam, że jest gruba, bo nie jest, ale ona sama już to sobie dopowiedziała. Wiem, że takie jej zachowanie to mój wpływ, ona przecież wie, że ja się pilnuję, nie jem bardzo wielu rzeczy, mam grube nogi, obwisłe ręce i brzuch, ona to widzi, oczywiście wytłumaczyłam, że to po schudnięciu, bo dziecko już głupie nie jest.
Nawet nie wiem, jak podsumować ten post. To wszystko bardzo boli.

4 komentarze:

  1. No właśnie, kiedyś udało mi się schudnąć i zasadniczo wiedziałam,że wyglądam raczej dobrze. Ale rozmawiając z pewną panią (była tęga, starsza ode mnie i ogólnie bardzo miła) pamiętam jak powiedziałam,że czuję się gruba. I tak było, tak miałam w psychice. Pamiętam także, jak spojrzała na mnie jakoś dziwnie, z niedowierzaniem. Teraz (16 lat później) jestem z 18 kg cięższa, czyli psychika wygrała. A ja dalej walczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak wydaje mi sie ze przesadzasz...ja cale zycie mialam nadwage lub bylam przy kosci ale mama moja migdy nie robila z tego problemu dopiero jak doroslam to zaczelam sie odchudzac..chyba za bardzo zwracasz uwage. i naprawde fajnie ze jestes sama i sama decydujesz o sobie i o dziecku. mieszkam w Belgi i co ja sie nasluchalam o nich jak sie wtracaja alimentow nie placa a ze wzgledu na tzw. dobro dziecka matka nie moze wyjechac do Polski tylko pokutuje tutaj. Masz dopiero 41 lat w tym wieku kobiety w duzych miastach maja swoje perwsze dzieci... fajnie masz!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A co do tego sasiada od wysokich progow to mnie przytkalo.. czy moglby rozwinac temat ze Twoje dziecko to za wysokie progi dla jego syna? czy to syn z rodziny krolewskiej? ;)ludzi pogielo zupelnie...a coreczka fajna jest i moze wyrosnac na szczupla choc dobrze zbudowana pieknote takze nie przejmuj sie ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobrze, że od początku dbasz o to, żeby pilnować wagi swojego dziecka. I że od małego wpajasz córce właściwe nawyki żywieniowe. Niestety niektórzy muszą dbać o utrzymanie wagi bardziej niż inni, ale obecnie jest dostęp do tylu różnych produktów żywieniowych, że nie jest tak źle. :)

    OdpowiedzUsuń