Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 5 sierpnia 2014

ładnie razem wyglądacie!

Takie słowa usłyszałam od mojego kolegi w niedzielę - kolega uczy w-f-u i pracuje aktywnie na naszym Orliku. Zawsze go lubiłam, chyba dlatego, że ma zdrowe podejście do życia i zawsze mogłam i mogę na niego liczyć. Nunkę wyprzytulał, ponosił, pobawił się z nią piłką - jednym słowem - było miło...Ale w takich momentach i tak czuję takie ukłucie ogromne w sercu - tylu obcych facetów okazuje sympatię Nunce, tylko nie ten, który powinien...Ale zmieńmy temat. Czytam to -
Zygmunt Miłoszewski "Ziarno prawdy"
Najpierw przeczytałam jednak "Uwikłanie" tego autora, które o wiele bardziej do mnie przemówiło, może dlatego, że zawierało o wiele więcej wątków psychologicznych.
Poznajemy tam zimnego prokuratora - przynajmniej taki się wydaje, który prowadzi sprawę tajemniczego morderstwa. Co dla mnie było najważniejsze w tej książce? Świat wewnętrzny bohatera - mężczyzny. Ma piękną żonę, którą wydaje się kochać, ukochaną córkę Helenkę, ustabilizowaną pozycję zawodową, jest mądry, inteligentny
, ma wszystko - a mimo wszystko zdradza. I traci wszystko - ale o tym dowiadujemy się już w kolejnym tomie powieści. Autor godny polecenia - książkę "pochłonęłam" prawie w jeden wieczór, "Ziarno prawdy" jest trudniejsze - nawet dzisiaj w nocy śniły mi się podcięte gardła i wisząca skóra - chyba dlatego, że wczoraj do północy ją czytałam. Dzisiaj czytam takie książki tylko w dzień, nie w nocy.
Zaraz też nasunęło mi się pytanie - dlaczego Szacki zdradził? Wg mnie, bo był znudzony własnym ustabilizowanym życiem i było mu w nim zbyt bezpiecznie. Ostatnio też - jakoś przy okazji wizyt u koleżanek - w trakcie rozmowy z ich mężami wyszło, że P. - mąż mojej sąsiadki stwierdził, że jak żona suszy głowę, to facet ma prawo, a drugi - mój fajny kolega - że pociąg fizyczny wygrywa czasami, choćby nawet nie wiem jak dobrze było w małżeństwie - męskie teorie...
W końcu wracam do czytania, dostałam też podobno dobry kryminał, sama kupiłam też jeszcze dwie książki w empiku i jedną już podczytuję...
Kończąc optymistycznie - moja Nunka też randkuje:)
PS. Waga 76.9

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz