Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 27 kwietnia 2014

poweselnie

Obiecałam i słowa dotrzymuję.
Zdjęcie zrobione w mieszkaniu taty - już teraz żony - mojego brata. O weselu napiszę już niedługo, bo trochę się tego uzbierało, a jutro moja Niuńcia kończy roczek! Impreza za tydzień, dzisiaj wręczyłam jej prezent - zdjęcie też wkrótce, a jutro powrót do rzeczywistości.
Waga: 77,7 dzisiaj rano

2 komentarze:

  1. O jaaa, ale Ty jesteś szczupła! No ok, masz ciut nieproporcjonalne łydki (nikt nie jest idealny), ale poza tym wyglądasz na 50 kg. Wąziutka w ramionach, płaski brzuch... A kostium dobrany idealnie :) Zakrywa co ma zakrywać, nie pogrubia. Prosty, klasyczny krój, bez zbędnych dodatków - takie lubię najbardziej. A wracając jeszcze do łydek, generalnie nie są grube (ja pewnie mam podobnych rozmiarów, z tym, że moje są nieporporcjonalne względem siebie samych przez chude kostki), ale zwracają uwagę właśnie przez to, że w pozostałych częściach ciała jesteś baaardzo fit! No ej musisz być wysoka, bo nie widzę tych 77 kg.
    I wszystkiego najcudowniejszego dla małej!! Ucałuj ją ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wiem, dziękuję za dobre słowo, i z nogami masz rację - to mój największy problem, ale co zrobić - mam 168 cm wzrostu, może dlatego tak to wyciąga, i jeszcze - gdyby mi wyciąć zwisającą skórę na rękach, nogach i brzuchu, ważyłabym pewnie z 70 i tak by już (chyba) mogło zostać.

    OdpowiedzUsuń