Łączna liczba wyświetleń

sobota, 19 października 2013

mądrzy ludzie

Mam do nich słabość - bo lubię inteligentnych, oczytanych, rozsądnych, wychowanych i dobrych - i mam ich na prawdę wielu obok siebie - jako znajomych, kolegów, koleżanki...

Rano porozmawiałam z 17-letnim chłopakiem (w takim wieku też można być mądrym:)) - pisałam już o nim kiedyś na blogu - to ten, który mi powiedział, że nie ważne, co myślą ludzie, mi ma być dobrze z tym kimś - a dzisiaj opowiadał mi o swoim bracie, któremu troszkę wystaje brzuszek, potem rozmawialiśmy o Justynce, mojej "schizie" na temat jedzenia - Pani jest teraz taka drobniutka (już bym go za to wyprzytulała) i musi Pani też mądrze dziecko odżywiać, ale JA się o to nie martwię, bo Pani wie, jak to robić (jak chłopak we mnie wierzy:) - chociaż nie wiem, ale się uczę...
Po południu odwiedziła mnie koleżanka ze swoim chłopakiem i padłam z wrażenia - chłopak około 26-27 lat, przystojny, pachnący, mądry, pochwalił mojego placka (niewypał nota bene, bo mi za bardzo zależało, by się udał), rozmawiał ze mną jakby mnie znał od lat, a podejście do dziecka - wow...- od razu widać zadatki na dobrego ojca - ponosił ją, pobawił się, porobił "głupie miny", potrzymał, wykazywał zainteresowanie jej codziennością- jednak tacy faceci istnieją...Gdy poszedł ze swoją A., nie omieszkałam jej napisać, jakie wrażenie na mnie wywarł...A. tyle mi o nim opowiadała, że sama wysunęłam propozycję, by z nim przyszła (chciała najpierw sama). A. na niego w pełni zasługuje, sama przeszła dużą przemianę w swoim życiu (przemianę charakteru, nie wagi, bo zawsze była szczupła) i fajnie, że jest z TAKIM facetem...

A wieczorem - po wizycie W. - zapytałam siebie - czemu tkwię w tym "związku telefonicznym"? Czy dziecko wszystko usprawiedliwia? Wiem, miłość jest ślepa, a ja zaczynam powoli widzieć...A co będzie, jak klapki opadną całkowicie? Zostaną Ci znajomi, koleżanki, koledzy...
...czyli jestem inteligentna!

2 komentarze:

  1. Cześć, widzę, że długo prowadzisz bloga i świetnie sobie radzisz - zarówno z blogiem, jak i ze sobą. Ja dopiero zaczynam - z blogiem, ze sobą zaczynałam i kończyłam wiele razy :) Nie wchodzę tu "dla reklamy" - najzwyczajniej szukam kogoś, kto rozumie i zechce czasem odwiedzić mojego początkującego bloga... http://grubochuda.wordpress.com/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi Cię poznać, przeczytałam Twojego bloga, zobaczymy, w którą stronę pójdzie:)

      Usuń