Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 8 października 2012

chamski gruby - dwa wykluczające się słowa...

Dzisiaj coś się wydarzyło w mojej "ukochanej" instytucji, w której pracuję - moja koleżanka dopiekła mojej innej koleżance, ale dopiekła jakby i mnie...

Koleżanka A - jak ja - jest sama (przynajmniej w teorii...), koleżanka B ma męża i dorosłe dzieci. Poprosiłam koleżankę B, by podjechała coś nam wszystkim pracownikom załatwić - ma na to czas i bardzo dobrze porusza się po mieście w swoim mega drogim, luksusowym samochodzie. Ona może i by się zgodziła, bo raczej jest miła dla mnie, ale nadeszła koleżanka A i włączyła się do rozmowy, na co B odparowała - idź Ty, nie masz męża, dzieci, tyle masz do roboty...

I teraz moje rozważania - ja nigdy bym nikomu tak nie powiedziała - przecież każdy sobie doskonale zdaje sprawę z problemów innych, wszyscy wiedzą, że B jest marną wykonawczynią swojego zawodu, jakkolwiek nikt dobrze wychowany jej tego w twarz nie powie...dlaczego ona tak powiedziała? Bo jest, była i będzie pewna siebie! Ale czy to daje jej prawo, by ranić? dodam, że obie panie nie za bardzo się lubią, ale według mnie nic takiego zachowania nie usprawiedliwia...
Wracając do mnie - czasami sama nie wiem, jak mam siebie traktować - jako grubą czy chudą? Bo niby gruba już nie jestem, chuda na pewno też nie, ale sposób myślenia w co niektórych kwestiach ciągle pozostał bez zmian, drobne zmiany na pewno nastąpiły, ale nie takie na sto procent...Zresztą uważam, że ludzie doskonale wiedzą, co jest nie tak z ich życiem czy zachowaniem, czemu jeszcze bardziej ich ranić i im to uświadamiać? Ja nie potrafię i mam nadzieję, że nigdy się taka nie stanę...Zresztą - jak w tytule posta - chamski gruby - dwa wykluczające się słowa...A może nie mam racji?

ps. U mnie lekka poprawa - lekarstwa działają, ale pilnować się trzeba ciągle...jedna zła decyzja i dzień okropnie bolesny...
ps. a sprawę załatwił kolega, na którego zawsze mogę liczyć - i on na mnie też:)

5 komentarzy:

  1. Kompletnie nie rozumiem Twojej tezy. Dlaczego te slowa maja sie niby wykluczac? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo uważam, że grubi nie sa chamscy - w ten sposób chronią siebie - nie ranią innych, bo sami nie chcą być zranieni...

      Usuń
  2. Może po prostu jesteś taka.... normalna :) piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Są chamskie grubasy, ale faktem jest, że występują rzadziej od potulnych :)

    OdpowiedzUsuń