Łączna liczba wyświetleń

sobota, 11 sierpnia 2012

moja ukochana zumba

Dzisiaj zapraszam do pooglądania Pani, która prowadzi moja ukochaną zumbę - a w piątkowe wieczory - dance - w którym z przyjemnoscią dzisiejszego wieczoru uczestniczyłam:)
Jak ona się rusza...
I - jak zwykle, jest miła, uprzejma i tyle w niej życia!

4 komentarze:

  1. Witam!
    Wspaniała ta zumba, a pani która ją prowadzi sprawia wrażenie tryskającej energią! Aż samemu chce się poderwać i dołączyć!
    Wydaje mi się, że taki sport nie tylko pomaga ciału, ale też, co waznijesze niezwykle wpływa na nastrój, czy tak jest rzeczywiście? pozdrawiam, Mar

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekuję za odwiedzenie mnie - trochę dzisiaj czytałam Twojego bloga, tyle nas niestety łączy, pod tyloma rzeczami mogłabym się podpisać - a co do zumby, chyba na psychike bardziej działa, chociaż na sprawnosć ogólną też - ja to po prostu polubiłam! A chcę chodzić tez dlatego, że jako osoba kiedys gruba nie umiem za bardzo tańczyć, a na tych zajęciach jednak się tego uczy, ale na razie bardzo mi to niezdarnie wychodzi...Ale Pani jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to świetnie!
      Sama też marzę aby tańczyć.
      I całkiem niedawno odkryłam jak bardzo ruch może być po prostu przyjemny i tylko temu służyć:)
      Uśmiecham się zatem szeroko
      i życzę wielu radości z tańca i zycia w ogóle:):) Mar

      Usuń
  3. ale czy my umiemy to docenic? ruszać sie po to, by tylko się ruszać? ale zumbę polecam!

    OdpowiedzUsuń