Łączna liczba wyświetleń

piątek, 2 marca 2012

Dzień Puszystych

Wczoraj przeczytałam w Internecie, że obchodzony był Dzień  Puszystych - stąd moje dzisiejsze rozważania na temat znaczenia tego słowa.
Co to znaczy puszysty?
definicje
  1. o sierści, włosach: miękki, łatwo układający się i sprawiający wrażenie gęstego
  2. pokryty taką sierścią
  3. miękki, lekki i delikatny
  4. o cieście, pieczywie lub jakiejś masie: lekki i wyrośnięty
  5. otyły
  6. mężczyzna otyły

Wzięłam z Słownika Synonimów OnLine. Najbardziej odpowiada mi znaczenie numer 5 czyli otyły. Czy ktoś gruby może być puszysty? Gdyby taki był, unosiłby się w powietrzu, bo coś, co jest puszyste, jest lekkie, fruwa, przynosi korzystne skojarzenia. Dlaczego ludzie grubi uzurpują sobie prawo do tego słowa? Wolę dosadnie...

Popsuł mi się dzisiaj nastrój, nawet fakt, że już niedługo będę mieć driving license coś mnie nie cieszy - czemu tak jest, że gdy tak bardzo czegoś pragniemy, nakręca nas to do działania i podejmowania wysiłku, a gdy to już dostaniemy, nagle traci to cały swój urok? Może chodzi o to, by królika gonić, a nie, aby go złapać? Ulotne to moje szczęście...Muszę poczytać dzisiaj de Mello...
Natknęłam się kilka dni temu na film "Nie mogę przestać jeść"
http://vod.onet.pl/nie-moge-przestac-jesc,41447,film.html

Ten chłopak jest gruby, bo ciągle je - a ja ciągle myślę o jedzeniu, tylko teoretycznie nad tym panuję... Ale długą przeszłam drogę, by jako tako nad tym panować i nie "żreć" na każdą myśl o nim...
Gdy szłam dzisiaj rano do szkoły, spotkałam ojca mojego byłego ucznia, pamiętam go z wywiadówek - powiedziałam Dzień Dobry - on odpowiedział, uśmiechnął się i powiedział - Ale Pani zeszczuplała...i zmierzył wzrokiem od góry do dołu...fajnie się poczułam:)
Ten dzisiejszy wpis to taki zlepek nieuporządkowanych myśli - ale czasami i to jest potrzebne...

2 komentarze:

  1. Puszysty to dla mnie eufemizm i może pasować tylko do kobiety, jak dla mnie absolutnie nie do faceta. Mężczyzna może być gruby, spasły, tłusty, otyły, a kobiety żeby nie urazić mogą być puszyste. Lepiej się pewnie sprzedają ubrania dla puszystych niż dla grubasów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie określenie grubego osobnika jako puszystego, to takie poprawne politycznie określenie...

    OdpowiedzUsuń