Łączna liczba wyświetleń

środa, 1 lutego 2012

moje oczyszczanie...

Jestem na oczyszczaniu organizmu, polecam ten ośrodek, bo naprawdę warto, oczyszczania doznaje nie tylko ciało, ale i dusza, chociaż do zagorzalych katolików nie należę...link tutaj

Ośrodek polożony w południowo-wschodniej części Polski, który powinien zareklamować się też jako wspaniałe miejsce na dietę odchudzającą - trzeba by wtedy było dodać więcej aktywności fizycznej, ale że jestem zdrowa i nic mi nie dolega, ale za to bardzo leniwa jeśli chodzi o ćwiczenia, stąd może moja taka a nie inna opinia.
Jestem dzisiaj czwarty dzień i doznaję szoku, ponieważ schudłam 4 kg! Aż się boję pomyśleć, co będzie dalej, bo takie tempo chudnięcia jest za szybkie, ale jak fajnie dla mnie. Pielęgniarka powiedziała rano przy ważeniu, że schodzi ze mnie woda - może i tak, zobaczymy, co będzie dalej.
Najgorszy jest ból głowy - wynik braku kawy - podobno to skutek niskiego ciśnienia - 100/60 lub 90/60. W niedzielę było najgorzej, bo właściwie cały dzień przespałam, ale od poniedziałku jest już normalnie.
Kto tu jest? Ja chyba jestem najmłodsza, średnia wieku to pewnie 50 lat - są grubi, są chudzi, ale każdy ma jakieś swoje cele - jedni chcą schudnąć (jak ja), inni chcą poprawić swoje zdrowie - są osoby po zawałach, z chorobami serca. Jedno jest pewne - kto był tu raz, przeważnie wraca... Nawet ja, chociaż narzekam na nudę popołudniami, już pomyślałam o powrocie na wakacjach... Woda zeszła z moich kostek, są takie chude jak po drenażu limfatycznym i zawijaniu bandażami kilka lat temu. Poza tym brak telewizora i zasięgu sieci komórkowej to jednak zaleta, a nie wada - jak mi się na początku wydawało - tego miejsca. Taki odpoczynek również psychiczny...Ośrodek położony jest w lesie, za oknem drzewa, wszędzie daleko, ale blisko nad piękne stawy i skutą lodem rzekę.

Do jedzenia? Same owoce i warzywa w różnej postaci - dzisiaj na obiad sok z jabłek i czegoś tam jeszcze, surówka z kapusty pekińskiej plus druga z rzepy i mandarynek, zupa krem z porów (chyba) i 2 mandarynki. Całodzienna kaloryczność posiłków to 700 - 800 kcal. Dzisiaj rano byłam na spacerze z panią, która jest tutaj trzeci raz i po drugim razie odstawiła okulary - szok! Zobaczymy, co będzie u mnie. I tak warto, ale ja chcę KAWY! Wszelkie używki zabronione...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz