Łączna liczba wyświetleń

piątek, 23 grudnia 2011

życzenia noworoczne - inaczej...

Gwiazd z nieba, których nie dotkniecie!
Marzeń spełnienia, których nie osiągniecie!
Radości w życiu tak ciężkim i tragicznym.
Uśmiechu, pustego słowa w moim słowniku!
Wiary, która jest chwiejna jak wiatr zadmucha
Szczęścia niewidzialnego oczyma...

Może świata u stóp i wielu z nim przymiotników
Wiem czego Wam mogę życzyć
Bądźcie sobą przez każdą chwilkę w życiu,
Która mija nas jak wiatr i czas lecący.
Bądźcie takimi, jakimi Was Bóg stworzył.
Nieznających potencjału drzemiącego -
cech ani negatywów.

Jesteście ludźmi zatem nimi pozostańcie?
Właśnie takimi których kocham najbardziej!
Z dobrem i złem w wnętrzu osobowym,
z charakterem ciężkim i nieprzetworzonym!
Gdyż pięknem jesteście takim jak pozostaliście stworzeni...
Cóż ja będę mógł później do was pienić?
Gdy każdy z Was będzie ideałem.
No bo chciałbym pisać,
o dobru i złu w nas samych...

Powodzenia i walki, sukcesu i ewentualnych darów,
w postaci cech charakteru,
Uśmiechu, przyjaciół, pogody ducha.
Słońca świecącego w dni ciemne i pochmurne!
Dróg dobrych i ścieżyn życia, losu łatwego!
Zdrowia... by móc w nimi brnąć...

2 komentarze:

  1. Cudowne życzenia, naprawdę dziękuję za nie!
    I ja Tobie życzę zachwytu nad najprostszymi rzeczami, samym życiem... i żeby kolejny rok był jak pudełko czekoladek :))

    OdpowiedzUsuń
  2. też bym tego chciała - dziękuję za komentarz, moja prawie jedynie komentująca! Ale wiem, że wielu czyta, a prawie nikt nie komentuje - poza tym ten blog ma pomagać mi samej, a przy okazji - może też jeszcze komuś...

    OdpowiedzUsuń